Daily Archives 2015-12-14

Powikłania w fazie zarodka – kontynuacja

Jeżeli chodzi o wagę, to linią graniczną utrzymania przy życiu nowo- a w czasie jedzenia aktywność jego jest znacznie mniejsza (Richards i inni, 1938). Szybkie i nagłe uczucia obawy lub złości ze strony matki wywoływały bezpośrednio znaczny wzrost liczby gwałtownych ruchów płodu (Sontag i Wallace, 1938).

czytaj więcej

Jak rozróżniać najczęstsze wysypki?

Po przeczytaniu tego rozdziału nie zostaniecie diagnostami. Gdy u dziecka wystąpi wysypka, potrzebna wam będzie pomoc lekarza. Wysypki spowodowane tą samą nawet przyczyną mogą u poszczególnych dzieci wyglądać na tyle inaczej, że i specjalista chorób skórnych ma nieraz nie lada trudności z ustaleniem rozpoznania. Tym łatwiej o błąd u mniej doświadczonych osób. W tym rozdziale daję jedynie kilka ogólnych wskazówek dotyczących rozpoznawania wysypki, a to w tym celu, żeby rodzice mogli rozładować trochę swój niepokój, zanim dojdzie do oględzin lekarskich.

czytaj więcej

Proporcje zachodzące w pojawianiu się obu płci – kontynuacja

Według tradycji, więcej chłopców rodzi się w okresie wojen niż w czasach normalnych, a więc w stosunku 105 do 106 chłopców na 100 dziewczynek. Dane uzyskane ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanady, Nowej Zelandii wykazują jednak, że stosunek urodzin zachodzący pomiędzy obiema płciami nie wzrasta bardziej podczas wojny w porównaniu z latami bezpośrednio przed i po wojnie. Nie ma więc dowodów wykazujących, że wojna przyczynia się w znacznym stopniu do wzrostu urodzin chłopców (Myers, 1949a: Scheinfeld, 1950). Istnieje także tradycyjne przekonanie, że zachodzi związek między wiekiem rodziców a płcią potomstwa, to znaczy, że młodzi ojcowie mają w większości wypadków potomstwo płci męskiej niż starzy. Nie ma jednak dowodów naukowych, potwierdzających słuszność tych przekonań. Są raczej dowody wskazujące, że nie ma związku pomiędzy narodzinami potomstwa danej płci a wiekiem matki czy też ojca (Berbstein, 1953).

czytaj więcej

Brak naukowców, którzy umiejętnie postępowaliby z dziećmi

We wczesnym okresie, kiedy psychologia była przedmiotem wykładanym wyłącznie w kolegiach lub na uniwersytetach przez ludzi, których kariera naukowa ograniczała się do sali wykładowej lub laboratorium, było zaledwie kilku wykształconych psychologów, którzy wiedzieli, jak postępować z dziećmi, a specjalnie z małymi, i którzy potrafili wywołać normalne reakcje u dzieci. Rodzice zaś i nauczyciele, którzy byli przyzwyczajeni do postępowania z dziećmi i z tego względu potrafili badać ich normalne reakcje, w większości przypadków nie posiadali wykształcenia potrzebnego do prowadzenia badań naukowych.

czytaj więcej