Krztusiec (koklusz)

W pierwszym tygodniu krztusiec nie daje żadnych specyficznych sygnałów, które pozwalałyby podejrzewać tę właśnie chorobę. Wygląda jak zwyczajne przeziębienie, przebiegające z lekkim katarem i lekkim suchym kaszlem. Pod koniec pierwszego tygodnia rodzice dochodzą zwykle do wniosku, że przeziębienie praktycznie minęło i posyłają dziecko z powrotem do przedszkola czy szkoły. „Było jeszcze trochę kaszlu” – mówią później. Dopiero w ciągu drugiego tygodnia budzą się pierwsze podejrzenia. Rodzice zauważają, że dziecko zaczyna mieć długotrwałe napady kaszlu nocą. Przy jednym oddechu potrafi zakaszleć 8 do 10 razy. Którejś nocy, po kilku takich napadach, zaczyna krztusić się i wymiotować. Wydobywa z siebie świszcząco-syczące dźwięki, przypominające pianie koguta. Powstają one bezpośrednio po napadzie kaszlu, przy próbach złapania ponownie powietrza do płuc. Obecnie, w związku z szerokim stosowaniem szczepienia przeciwko krztuścowi, wiele przypadków przebiega bez owej fazy piejącego kaszlu, a w niektórych nie dochodzi nawet do wymiotów. Rozpoznanie ustala się wówczas oceniając charakter kaszlu w drugim tygodniu choroby (charakterystyczna seria kaszlnięć bezpośrednio po sobie następujących, bez możliwości zaczerpnięcia w środku powietrza) oraz na doniesieniach o innych przypadkach krztuśca w otoczeniu dziecka.

Nie należy wyciągać pochopnie wniosku, że dziecko ma krztusiec, ponieważ zanosi się kaszlem w ciągu pierwszych kilku dni przeziębienia. W gruncie rzeczy nasilony kaszel na początku przeziębienia przemawia przeciwko rozpoznaniu krztuśca.

Krztusiec ciągnie się całymi tygodniami. Faza piejącego kaszlu trwa przeciętnie 4 tygodnie, w ciężkich przypadkach 2, 3 miesiące. Jeśli suchy kaszel ciągnie się aż przez miesiąc, lekarz zastanawia się zawsze, czy nie ma do czynienia z przypadkiem krztuśca.

Gdy sprawa budzi wątpliwości, a ważne jest ustalenie rozpoznania, trzeba się uciec do dwóch testów laboratoryjnych. Pierwszy to „płytka kaszlowa”. Plwocinę chorego pobiera się na płytkę ze specjalną pożywką, na której pałeczki krztuśca rozmnażają się z łatwością. Jeżeli stwierdzi się bakterie, lekarz zdobywa absolutną pewność, że chodzi o krztusiec. Nieznalezienie ich nie dowodzi jednak, że nie mamy do czynienia z tą chorobą. Ten test jest w każdym razie najbardziej wiarygodny w pierwszych dwóch tygodniach choroby. Drugi test polega na badaniu krwi. W niektórych przypadkach wynik jest zdecydowanie dodatni, w innych badanie nie daje żadnych rezultatów.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>