SŁABE STRONY BADAŃ NAD DZIECKIEM CZ. II

Trudności w zdobywaniu dzieci do badań naukowych. Dziwne się to może wydawać, niemniej jednak jest prawdziwe, że problem zdobywania dużych liczebnie i naturalnych grup dzieci do badań naukowych był trudny, a często wprost niemożliwy do rozwiązania. Do ostatnich czasów bardzo poważne trudności sprawiały badania dzieci w wieku przedszkolnym. W tym okresie na ogół wszystkie porody odbywały się w domu, w związku z czym zdobycie niemowląt do badań naukowych było prawie niemożliwe. Tak samo niedostępne dla badań naukowych były dzieci, które nie uczęszczały do szkoły, lecz uczyły się w domu lub bawiły się z sąsiednimi dziećmi w małych grupach.

Obecnie, ku zadowoleniu badacza, wiele się zmieniło. Porody coraz częściej odbywają się w szpitalach, a badania przeprowadzane nad niemowlętami nie budzą już tej nieufności, której przyczyną było na ogół przeświadczenie, że dzieci są na to zbyt delikatne. Żłobki, przedszkola, kliniki i poradnie zdrowia i higieny psychicznej prowadzone przy szkołach, uniwersytetach i organizacjach społecznych, stały się obecnie dla psychologów doskonałym miejscem do badań małych dzieci.

Obecnie nie ma już niechęci do wykorzystywania dzieci szkolnych do badań naukowych, wynikającej z obawy, że będzie to przeszkadzało dzieciom w pracy szkolnej, i wiele szkół współpracuje z psychologiem, dzięki czemu problem badania dzieci w tym wieku jest coraz to lepiej rozwiązywany. Pozostają tylko lata adolescencji, młodzież szkół średnich i kolegiów, psycholog bowiem napotyka jeszcze trudności w uzyskaniu do badań takiej liczby młodzieży, jaką potrzebuje. Trudności stwarzają nie władze szkolne, ale sama młodzież, która często niechętnie współpracuje z badaczem, wychodząc z założenia, że prowadzone badania są wdzieraniem się w jej prywatne sprawy.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>